Dokonało się! II Towarzyskie Zawody o Puchar Naszych Łowisk- Zawody Dwóch Rzek przeszły już do historii. Po ubiegłorocznym wspaniałym debiucie zawodów i jakże nowoczesnej formuły ich rozgrywania: „złów, zrób zdjęcie i wypuść", który dokonał się za sprawą administratorów portalu Nasze Łowiska przyszedł czas na „podniesienie rękawicy" ciężaru organizacji II edycji. Zdobyte doświadczenie znacznie ułatwiało wiele organizacyjnych spraw, uświadamiało jednak, że rok temu poprzeczka została zawieszona wysoko, a to zobowiązuje. Do pomocy w organizacji włączyło się powołane w grudniu 2008r. Towarzystwo Wędkarskie Doliny Narwi.
Jako Prezesowi stowarzyszenia pełniącemu na zawodach funkcję Sędziego Głównego przypadł mi zaszczyt i przyjemność napisania relacji z II Towarzyskich Zawodów o Puchar Naszych Łowisk- Zawody Dwóch Rzek. Na I Zawodach patrzyłem na całą imprezę oczami uczestnika. Byłem zachwycony atmosferą, której to dopełnieniem była świetna organizacja. Takie zawody pamięta się długo… W tym roku miałem stanąć z drugiej strony i… stanąłem. A jak było? Zawody zostały zaplanowane na 06.10.2009r. (niedziela) zbiórką uczestników o godz. 6:00, jednak spora grupa przybyła już w piątek żeby „potrenować" na Narwi i Pisie. Arek i Rafał jak wytrawni wędkarscy przewodnicy przez dwa dni pokazywali najlepsze miejsca, jednak oprócz treningu siły woli i pięknym szczupaku, który spiął się Pawłowi Jasińskiemu nic specjalnego się nie działo. Humory jednak dopisywały kamuflując skutecznie bezrybie Narwi jak również Pisy.
Jako organizatorzy na miejsce zbiórki, której terenem był Hotel „Zbyszko" przybyliśmy w sobotę późnym popołudniem. Zawieszenie banerów naszych sponsorów, wypakowanie sprzętu, zakwaterowanie się w pokoju hotelowym poszło sprawnie i bez komplikacji.

Zaczęło się końcowe odliczanie i podstawowe pytanie: Czy będą zdjęcia złowiony ryb? Pytanie proste, jednak odpowiedź już nie, bo przecież zawody rozgrywamy na odcinku rzeki objętej dzierżawą GRŁ Łomża.
Pobudka o 5:00 rano i rozpoczynamy bezpośrednie przygotowania do rozpoczęcia zawodów. Ustawienie sprzętu nagłaśniającego, wypakowanie i poukładanie identyfikatorów, miarek, regulaminów, znaczków okolicznościowych i czapek wędkarskich dla wszystkich uczestników. Pracownicy Hotelu „Zbyszko" ze swojej strony przygotowali kawę, herbatę i kurpiowską drożdżówkę.

Dopiero kończąc przygotowania zauważyliśmy, że pogoda nie będzie rozpieszczać uczestników. Porywisty wiatr nie wróżył oprócz deszczu nic dobrego. O godzinie 6:00 teren wokół Hotelu „Zbyszko" zaczął zapełniać się samochodami. Wysiadający z nich wędkarze podchodzili do nas na krótką rozmowę, odbierali przygotowany „zestaw uczestnika", wypijali łyk gorącego napoju (niektórych skusił zapach drożdżówki) i tak przygotowani wracali po spinningi i aparaty na dzisiejsze „bezkrwawe łowienie".


Punktualnie o 6:30 wszyscy zebrali się w miejscu zbiórki. Paweł Stypiński administrator portalu Nasze Łowiska, właściciel hurtowni wędkarskiej „Salar" i jeden ze sponsorów zawodów powitał wszystkich, którzy przybyli na II Ogólnopolskie Zawody Naszych Łowisk-Zawody Dwóch Rzek życząc im udanej rywalizacji i niezapomnianych wrażeń.

Następnie głos zabrałem ja jako Sędzia Główny Zawodów przypominając regulamin zawodów. Arek Lesiński klaksonem swojej terenówki punktualnie o 7:00 dał sygnał do rozpoczęcia rywalizacji.
Zawodnicy rozpierzchli się w różne strony, jedni prawie biegnąc, inni wolno, wręcz dostojnie. Byli i tacy, którzy zostali przy samochodach spokojnie opracowując plan dzisiejszych 7-godzinnych zmagań z wietrzną aurą i wodą.

Po dwóch godzinach oczekiwania zaczęły spływać pierwsze informacje od zawodników. Niestety nie były budujące. Jeśli były ryby, to niewymiarowe.
Jako sędzia główny w towarzystwie Marcina i Arka wybraliśmy się w teren aby podpatrzeć zawodników. Zatrzymując się przy napotkanych osobach staraliśmy się choć chwilę z każdym porozmawiać.

Ogólnie bezrybnie, tylko Paweł Jasiński spina dużego szczupaka. Sam stwierdził:
- „Mam pecha! Przed zawodami spiąłem ładnego szczupaka i dzisiaj sytuacja się powtórzyła".
Należy w tym miejscu wspomnieć, że Paweł to znakomity spinningista, ubiegłoroczny łowca największej ryby pierwszej edycji zawodów- szczupaka 73cm.
Od spotkanego na rafie w Nowogrodzie Marcina Januszewskiego dowiadujemy się o wędkarzu, który złapał szczupaka i okonia:
- …„Chyba macie już zwycięzcę"- stwierdził na koniec krótkiej rozmowy z Marcin.

Po przejechaniu wzdłuż brzegu samochodem Arka i sesji fotograficznej wykonywanej przez Trojana jak na prawdziwe safari przystało wróciliśmy do „bazy" w Hotelu „Zbyszko". Trochę odetchnąłem, bo trochę „połowili".


Jako organizatorzy nie mogliśmy dłużej towarzyszyć startującym. Musieliśmy być gotowi na ich przybycie z łowisk i uzgodnić z obsługą hotelu wydawanie posiłków, jak również przygotować się do przyjmowania zgłoszeń i wręczania nagród.

Gdy powoli dobiegał koniec regulaminowego czasu rozgrywania zawodów pojedynczo i w grupach wracali wędkarze. Wesołe dyskusje i dowcipy rekompensowały niezbyt przyjazną aurę, o braku ryb nie warto wspominać.

Tylko nieliczni szczęśliwcy swoje kroki kierowali do Sędziego Głównego, gdzie prezentowali zdjęcia złowionych ryb. We wszystkich przypadkach zdjęcia zrobiono zgodnie z regulaminem. A wszystkich ryb zgłoszono… siedem: 5 szczupaków i 2 okonie.
Pomimo tak słabych wyników nad wodą humory zawodnikom dopisywały, dodatkowo zostały podtrzymane przez smaczny obiad.
Po obiedzie nastąpiła chwila na podsumowanie i wręczenie nagród.

Punktacja ogólna zawodów:
1. Dariusz Brzostek-Ostrów Mazowiecka: okoń 32cm, szczupak 48cm
2. Patryk Gąsiewski-Łomża: okoń 35cm
3. Zbigniew Lis-Ostrołęka: szczupak 52cm
Największa ryba zawodów:
Zbigniew Lis
Dodatkowo rozlosowano pośród wszystkich uczestników drobne upominki. Nie zapomniano również podziękować sponsorom, dzięki którym zawody miały odpowiednią oprawę.
Również zaproszone TV Skorpion, Radio Białystok i Radio Nadzieja przybyły na oficjalne podsumowanie zawodów.
Po zakończeniu wszystkich oficjalnych aspektów II Towarzyskich Zawodów o Puchar Naszych Łowisk- Zawody Dwóch Rzek Rafał Krasucki w imieniu przyjaciół i znajomych złożył urodzinowe życzenia Pawłowi Nizinnemu, osobie o której można napisać oddzielny felieton lub cały cykl. Wspaniały wędkarz i człowiek, profesor muszkarstwa wprowadzający w cudowny sposób (nie tylko mnie) w inny wymiar niezwykłych wręcz mistycznych doznań jakie niesie ze sobą wędkarstwo muchowe. Za wszystkie te doznania wszyscy, którzy zetknęli się z Tobą dziękują jeszcze raz.
Sto lat z…muchówką i nie tylko Pawle.

Pozostało jeszcze zaproszenie wszystkich uczestników do pamiątkowego zdjęcia, które ma się ukazać w Wędkarskim Świecie, które już po raz drugi objęło patronat medialny na zawodami.

Tym akcentem zakończono II Towarzyskie Zawody o Puchar Naszych Łowisk- Zawody Dwóch Rzek.
Do zobaczenia za rok na III edycji!
PS
Podsumowaniem rybność naszych łowisk niech będzie wypowiedź kolegi Marcina, który po przejechaniu 500 km i łowieniu przez 3 dni w Narwi i Pisie stwierdził: Wody piękne, ale po tych 3 dniach ja tą Waszą Narew mam w Pisie!

Bardzo serdecznie chcemy podziękować naszym tegorocznym sponsorom oraz osobom, które pomogły nam w organizacji tej imprezy:
Wędkarski Świat - Magazyn polskich wędkarzy

Hurtownia wędkarska SALAR - Paweł Stypiński

Przedstawiciel Solvkroken Piotr Meszyński e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

XRods - Pracownia wędkarska

SIUDAK - Producent woblerów - Tomasz Siudakiewicz

Big Bait - Producent woblerów

Sklep wędkarski WĘDKARZ - Marek Myśliński

Mark Fishing Team Łomża - Klub Spinningowy

Grafis - Pracownia poligraficzna

Domaszewcy - Producent drzwi drewnianych

UNIQA - Towarzystwo ubezpieczeniowe

Hotel "Zbyszko" w Nowogrodzie

4lomza - Portal Internetowy

















Comments